Wiosna to czas kiedy bardzo popularnym tematem staje się detoks organizmu. Po zimowej rozpuście, kiedy doszło nam co nieco tkanki tłuszczowej, w mediach można znaleźć masę artykułów dotyczących oczyszczenia organizmu poprzez różnego rodzaju diety, koktajle czy po prostu głodówki. Czy to ma sens?

Toksyny

Zacznijmy od tego czym są toksyny? Jest to każda substancja, która zaburza prawidłowy metabolizm komórki i prowadzi do powstania stanu patologicznego, który wiąże się z utrata zdrowia i początkiem choroby. Największe skupisko toksyn występuje w tkance tłuszczowej, w której się kumulują i najtrudniej jest się ich pozbyć. Najprostszą metodą pozbycia się ich będzie spalenie zbędnej tkanki tłuszczowej. Tyle z teorii, a jak to wygląda w praktyce?

Detoks – czyli jak zaburzyć prace hormonów

Najczęściej polecane sposoby na detoks to diety cud, w których ogranicza się spożywanie posiłków na rzecz różnych koktajli z warzyw lub owoców. Niestety – takie zabiegi mijają się z celem, szczególnie jeżeli w naszym organizmie praca hormonów jest zaburzona przez lata złego odżywiania. Drastyczne zmniejszenie spożywanych kalorii może rozregulować układ leptyna – grelina, co powoduje ciągły efekt jo-jo. Kolejnym minusem takich zabiegów jest zwiększenie wydzielania się kortyzolu- hormonu, który mocno przyjaźni się z insuliną, dlatego jego wysoki poziom podniesie również insulinę, która to natomiast skutecznie będzie blokować glukagon- hormon, który odpowiada za utlenianie kwasów tłuszczowych.

Odkwaszenie organizmu – coś, co nie istnieje

Równie często powtarzany mit to zakwaszenie organizmu i różnego rodzaju diety odkwaszające go. Wszędzie w koło można usłyszeć, że mięso mocno zakwasza, dlatego trzeba koniecznie się odkwaszać! Wszyscy biją na alarm, coraz to więcej nowych produktów pojawia się w telewizji, które to maja zbawienny wpływ na nasz organizm. Prawda jest taka, że zakwaszenie nie istnieje! Nie ma takiego terminu w medycynie. Kwasowość lub zasadowość ustroju to jedna z najważniejszych cech organizmu, pilnowana niezmiernie rygorystycznie i decydująca najczęściej o życiu lub śmierci. Ludzka krew ma pH (czyli wskaźnik kwasowości lub zasadowości) na poziomie 7,35-7,45 – jest lekko zasadowa. Jeśli utrzymuje się na tym poziomie, wszystko jest w porządku. Wahnanie poziomu w kierunku kwasowym, określane jako kwasica metaboliczna, jest możliwe tylko w przypadku poważnych schorzeń, wynikających np. z cukrzycy czy alkoholizmu. Tak więc jedzenie nie wpływa na kwasowość naszej krwi, a jedynie na kwasowość moczu oraz zakwaszenie żołądka.

Podsumowanie

Jeżeli chcemy oczyścić nasze ciało z toksyn to najlepszym na to sposobem będzie zmiana nawyków żywieniowych oraz trening oporowy, który z maksymalizuje proces spalania tkanki tłuszczowej. Pamiętajmy również, że po to w naszym organizmie mamy wątrobę i nerki, żeby właśnie radziły sobie z nadmiarem toksycznych substancji i oczyszczały nasz organizm. Niejedzenie, picie owocowych lub warzywnych koktajli czy różne dziwne suplementy, które mają za zadanie odkwasić organizm oczyszczą nas, ale jedynie z pieniędzy i zdrowia. Jeżeli chcemy poprawić pracę naszego ciała, skupmy się na jedzeniu jak najbardziej nieprzetworzonych produktów oraz dodajmy jakąś aktywność w ciągu dnia. To będzie dla nas dużo bardziej korzystne niż puste slogany reklamowe.

Tagi: , ,
Comment

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*